sobota, 5 października 2013

169. Tuńczyk i ananas ! Kolejne idealne połączenie !

Chodzenie na przyjęcia do przedszkola oprócz plusów i wzruszeń zafundowanych przez potomstwo są też PLUSY - tak nie przejęzyczyłam się. Są plusy taki właśnie przyjęć bo są koszykowe, każdy coś przynosi.
I była sałatka! Jedna z wielu, owocowych i zwykłych, świątecznych. Po salaterce, mniejszej i większej!
Ale ta, nie dość, że była w ogromnej misce to jeszcze była cudownie pyszna!

Z siostrą nałożyłyśmy sobie jej podwójnie. Pierwsza porcja miała na celu pochłonięcie jej oczami, a druga chociaż nie planowana miała na celu poznanie składników tej sałatki.


  • ananas ( był puszkowy - my ze świeżym )
  • tuńczyk w kawałkach w sosie własnym
  • sałata lodowa ( tam była pekinka )
  • prażony słonecznik 
  • sos majonezowo-jogurtowy 
 Żadnej filozofii nie ma. 
Bo ananasa należy pokroić w kostkę, tuńczyka dorzucić, następnie sałata porwana drobno, sos i słonecznik! :)

Wymieszać i gotowe ! ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...