Jadłam już ciasto marchewkowe, więc przyszedł czas na ciasto z czerwonej fasoli.
Moja mama, doświadczona kucharka nigdy nie jadła takiego ciasta. Chętnie dokonała degustacji.
Koleżanka zaskoczona- twierdzi, że nie jest przekonana do fasoli. Musi spróbować, bo fasoli w ogóle nie czuć. ;)
W brownie nie ma ani grama mąki, a jego konsystencja jest mokra i miękka oraz baaardzo czekoladowa.
Warto wspomnieć, że indeks glikemiczny fasoli jest średni 40, a 100 gram fasoli zawiera 86 kcal.
Do tego przygotowanie tej czekoladowej rozpusty jest bardzo łatwe.
Składniki, które będą nam potrzebne:
puszka czerwonej fasoli
3 łyżki naturalnego kakao
3 łyżki miodu
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka cynamonu
4 jajka
100 g cukru trzcinowego
Fasolę odsącz i opłucz z zalewy. Wszystkie wyżej wymienione składniki zmiksuj na gładką masę.
Następnie dodaj: suszone śliwki, pokruszoną gorzką czekoladę ( 50gram), orzechy włoskie/laskowe lub inne składniki za którymi przepadasz. ;))
Piecz w temperaturze 180 stopni przez około 30minut.
poniedziałek, 24 marca 2014
sobota, 15 lutego 2014
191. Bardzo czekoladowe babeczki
Lubię, gdy czekoladowe babeczki mają naprawdę smak czekolady, a nie tylko kolor.
Ograniczyłam słodycze do minimum, ale z okazji dnia św. Walentego upiekłam te pyszne cudeńka.
Nie dość, że smaczne, to i łatwe w przygotowaniu.
Składniki:
100g gorzkiej czekolady
100g mleczej czekolady
( w oryginalnym przepisie było 150g czekolady gorzkiej)
150g masła
3/4 szklanki cukru
3 jajka
3 łyżki mąki tortowej
Przygotowanie:
Czekolady i masło rozpuścić w kąpieli wodnej. Ostudzić, a następnie dodawać jajka, cukier oraz mąkę - cały czas mieszając drewnianą łyżką.
Przełożyć masę do foremek.
Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 20-25 minut.
190. Babeczki z kaszy jaglanej
Miały być na podwieczorek, ale zostały wchłonięte przez dzieci przed obiadem więc to obiad.. kasza, kasza. a że na słodko, obiad na słodko też może być. :)
Ziarna kaszy jaglanej są drobniutkie i okrągłe, po ugotowaniu wciąż chrupkie, mają w sobie gorycz, więc przed przygotowaniem jej najlepiej jest ją przelać zimną wodą.
Jednak w tym przepisie będziemy ją prażyć, a wiadomo,że praży się na sucho.
Babeczki nie są wcale skomplikowane.
Potrzebujemy :
- szklankę kaszy jaglanej
- 2 szklanki wody
- szczypta soli
- 3 jajka
- 3 łyżki miodu
- 2 łyżki oliwy
- rodzynki lub żurawina ( u mnie rodzynki )
Kaszę prażymy na patelni, następnie w garnuszku zalewamy kaszę dwoma szklankami wrzącej wody i wsypujemy szczyptę soli.
Gotujemy na małym ogniu, do czasu aż kasza wchłonie wodę, do ugotowanej kaszy wlewamy dwie łyżki oliwy.
Zalewamy wrzątkiem rodzynki, odcedzone rodzynki dodajemy je do kaszy.
Zalewamy wrzątkiem rodzynki, odcedzone rodzynki dodajemy je do kaszy.
Oddzielamy żółtko od białek. Białka ubijamy na sztywno, żółtka dobrze mieszamy z miodem i dodajemy do kaszy, kiedy białka będą ubite delikatnie mieszamy je z kaszą.
Przekładamy do foremek.
Pieczemy 40 minut w 180 st.
wtorek, 11 lutego 2014
189. Sok wielowarzywny
W ramach racjonalnego odżywiania stwierdziłam, że przygotuję sobie sok wielowarzywny.
Nie wiem czy wytrzymałabym tylko na sokach przez kilka dni dla oczyszczenia organizmu.
Nie próbuję na razie. ;)
Soki można modyfikować według własnych upodobań.
Ja dodałam do mojego soku następujące składniki:
2 pomidory
kawałek selera
jabłko
korzeń pietruszki
natkę pietruszki
oregano, bazylia, szczyptę chili
Przygotowanie:
Jabłko obrać ze skórki.
Pomidory sparzyć.
Wszystkie warzywa pokroić i zblendować.
Dolać wody.
Doprawić do smaku.
Nie wiem czy wytrzymałabym tylko na sokach przez kilka dni dla oczyszczenia organizmu.
Nie próbuję na razie. ;)
Soki można modyfikować według własnych upodobań.
Ja dodałam do mojego soku następujące składniki:
2 pomidory
kawałek selera
jabłko
korzeń pietruszki
natkę pietruszki
oregano, bazylia, szczyptę chili
Przygotowanie:
Jabłko obrać ze skórki.
Pomidory sparzyć.
Wszystkie warzywa pokroić i zblendować.
Dolać wody.
Doprawić do smaku.
czwartek, 6 lutego 2014
188. Łosoś pod pierzynką.
Ciągle tylko kurczak i kurczak, albo jeszcze mielone... albo bez mięsa/
Co by tu zrobić do jedzenia... hm...
- a może jakaś ryba?
Zatem jest, łosoś - jedyna tolerowana ryba przez mojego małżonka.
Będzie pod pierzynką. Postanowiłam.
W lodówce wszystko było więc obiad tani jak barszcz ( tak to się mówi? :) )
Tylko rybka do kupienia.
Dwa kawałki łososia
200 g pieczarek
garść świeżego szpinaku
cebula
4 ząbki czosnku
180 g śmietany 18 % ( kwaśna )
cytryna
sól
pieprz
słodka papryka
przyprawa do ryb
cebula
4 ząbki czosnku
180 g śmietany 18 % ( kwaśna )
cytryna
sól
pieprz
słodka papryka
przyprawa do ryb
Z łososia ściągamy skórę, myjemy, osuszamy rybę i nacieramy przyprawami,
sól , pieprz, czerwona papryka i przyprawa do ryby, drobno posiekane, albo starte na tarce dwa ząbki czosnku, kładziemy na rybę i skraplamy dwoma łyżkami soku z cytryny.
Tak przygotowanego łososia wsadzamy do lodówki na 30 minut.
W tym czasu, drobno posiekaną cebulę i czosnek, podsmażamy na patelni, pokrojone w plasterki pieczarki dodajemy kiedy cebula będzie już zeszklona. Przyprawiamy solą i pieprzem. Kiedy pieczarki będą już miękkie dodajemy szpinak, gotujemy chwilę i dodajemy śmietanę. Skrapiamy jeszcze sokiem z cytryny.
Gotowy farsz nakładamy na łososia.
Zawijamy w folię tworząc domek, żeby foli nie dotykała farszu.
Pieczemy w temp. 180 st. przez 30 minut.
Podawać z ryżem albo makaronem, jakaś sałata też mile widziana, ale u mnie dziś jako dodatek były pomidorki.
sobota, 1 lutego 2014
187. Zupa z czerwonej soczewicy
Od kiedy miałam okropny sen z udziałem mięsa od tej pory nie tykam się mięsa kurczakowego.
Na szczęście zupy można robić na wywarze czysto warzywnym i są równie pyszne jak te na mięsie...
Przepis dostałam od pewnej szkockiej Pani Domu, która gotuję ową zupę w lokalu serwującym właśnie wegetariańskie jedzenie. :)
Trochę zmodyfikowałam .
Zupa jest mega prosta, mega sycąca i mega pyszna !
Na szczęście zupy można robić na wywarze czysto warzywnym i są równie pyszne jak te na mięsie...
Przepis dostałam od pewnej szkockiej Pani Domu, która gotuję ową zupę w lokalu serwującym właśnie wegetariańskie jedzenie. :)
Trochę zmodyfikowałam .
Zupa jest mega prosta, mega sycąca i mega pyszna !
- 250 g czerwonej soczewicy
- 2 cebule nie muszą być duże
- czosnek ( kto ile chce )
- łyżka masła
- mrożona marchewka ( dodałam jeszcze inne warzywa, bo mam swoją własna mrożoną włoszczyznę )
- kostka rosołowa ( jak ktoś nie chce nie musi dodawać )
- przyprawy : pieprz, sól, curry, czerwona papryka ostra, bazylia, oregano...
- pomidory z puszki
- 2 łyżki ketchupu
Cebulę i czosnek posiekać, zeszklić na maśle, dodać warzywka i zalać wodą, dodając kostkę rosołową ( albo nie ) dorzucić przyprawy, dodać pomidory i ketchup. Kiedy warzywa będą miękkie całość zmiksować na krem.
Do gotującej się zupy dodać soczewicę, pilnując by się nie przypaliła, mieszając.
I gotowe. Można dodać jeszcze mleczka kokosowego ( to z polecenia koleżanki ) ja nie dodawałam.
Najlepsza !
Idealna na rozgrzanie po zimowych szaleństwach na śniegu!
wtorek, 28 stycznia 2014
186. Ciasteczka z masłem orzechowym
Kupiłam masło orzechowe bo miałam na nie ochotę w sklepie.
Nie wiedziałam w sumie jak je zjem, ale wiedziałam, że na coś je wykorzystam...
Najpierw zrobiłam sobie zwyczajną kanapkę, zabrałam się do gryzienia zatopiłam zęby w kanapce jakby była z nutellą, zderzenie z rzeczywistością jednak było inne. Mimo, że wcześniej jadłam już owe masło to wciąż mnie zaskakuje swoim smakiem.
Dziś na śniadanie było właśnie owe masło na kanapce ale na to był banan. Taak, banan na kanapce ! Smaczne.
Ale to wciąż nie to...
ciasteczka chodziły za mną cały dzień ! calutki!
aż zabrałam się za ich robienie.
Przepis jak na kruche ciasteczka, tyle, że dodatkowym masłem do masła zwyczajnego było właśnie to orzechowe. ! Surowe ciasto smakowało wybornie - pomyślałam, że skoro surowe tak dobrze smakuje to pewnie upieczone o wiele lepiej! I wcale się nie pomyliłam ! Nic a nic !
Do tego kubek mleka! Maczane w mleku ciastka przebijają wszystkie słodycze ! Serio!
- 100 g masła
- 100 g masła orzechowego
- 1 i 1/4 szklanki mąki
- 3/4 szklanki cukru
- szczypta soli
- 1/2 łyżeczki sody
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 jajko
Masło ucieramy z masłem orzechowym na gładką, jednolitą masę, dodajemy cukier i razem wszystko mieszamy. Dodajemy jajko i miksujemy.
W osobnej misce mieszamy mąkę z solą, sodą i proszkiem do pieczenia.
Kiedy masła są już wymieszane dodajemy stopniowo mąkę i od razu miksując.
Powstała masę wsadzamy na pół godziny do lodówki, nagrzewamy piekarnik do 180 st.
Ciasto formujemy w kulki i układamy na papierze do pieczenia, rozpłaszczamy je widelcem i pieczemy przez 15 minut. ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





